Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystawy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Zapraszam na wystawę

Na wystawie prezentowane są debiutanckie prace uczestników warsztatów artystycznych powstałe w trakcie trwania pleneru interdyscyplinarnego w Bełchatowie (21.07-30.08.2016).

MCK Giganty Mocy w Bełchatowie.


Udział wzięli:
JOANNA BARTNICKA
MARIUSZ GOSŁAWSKI
KRZYSZTOF KUPIEC
KATARZYNA LIS
MARTA MATUSIEWICZ
KLAUDIA OPOŁCZYŃSKA
DOMINIKA ORKISZ
DOROTA ORKISZ
ALEKSANDRA PETRUS
JUDYTA SPALIŃSKA
MARIKA SZPERNA
MAJA WIECZORKIEWICZ
MONIKA WIECZORKIEWICZ

koordynator projektu Przemysław Obarski

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Podsumowanie roku 2015

Podobnie jak rok poprzedni, także i 2015 obfitował głównie wokół tematyki japońskiej. Wiele japońskich wydarzeń i najwięcej japońskich prac. Najmniej było prac malowanych kawą. Nowością były prace malowane atramentem a nowym tematem - koty. Obok tego dużą popularnością cieszył się body painting - malowałem japońskie motywy na uczestnikach rożnych japońskich konwentów. A wszystko kręciło się wokół wielu spotkań z nowymi ludźmi, wiele nowych znajomości. Poniżej zdjęcie - tym razem więcej, bo... poznałem więcej wspaniałych ludzi. Ciężko byłoby wybrać jedno wydarzenie na jeden miesiąc, więc wstawiłem więcej zdjęć.
 

 A co się wydarzyło? 

wtorek, 3 listopada 2015

Wernisaż Joanny Wirażki

Na wtorkowy wieczór - 3 listopada miałem zaplanowany wyjazd na Inaugurację Dni Japońskich do Łodzi. Kiedy w internecie pojawiła się informacja o wernisażu Joanny Wirażki w Bełchatowie, miałem dylemat - co wybrać. Zdecydowałem się zostać i poznać młodą lokalną artystkę. Joanna Wirażka - uczennica pierwszej klasy LO, zawojowała świat dzięki swoim pracom malowanym na liściach, wrzucanym na instagram. Oryginalny pomysł. Bardzo miła i skromna dziewczyna. 

Na wernisaż przybyło wyjątkowo dużo ludzi - co nie często można spotkać na wernisażach w bełchatowskim MCK. Była to także okazja, aby poznać nie tylko autorkę wystawy, ale i innych bełchatowskich artystów. (znamy swoje prace z internetu, ale siebie nie mieliśmy okazji poznać). Swoją drogą, fajnie sobie przypomnieć swój pierwszy wernisaż (18 lat temu) - byłem tylko rok starszy od autorki, ale za to o wiele bardziej zestresowany.

Pan dyrektor otwierając wystawę szybko nawiązał kontakt z autorką, która chętnie opowiadała o swoich pracach. A później - kwiaty, gratulacje i rozmowy.


Kiedy stałem jeszcze na korytarzu na ścianach zobaczyłem zdjęcia prac. Trochę się zawiodłem - spodziewałem się oryginalnych liści. Jednak kiedy weszliśmy do galerii, wszystko się wyjaśniło. Oryginalne liście też były - w gablotach. A na ścianach zdjęcia z intagramu z komentarzami. Oprócz tego były też prace malowane na płótnie. To był bardzo dobry pomysł. Komentarze, zatrzymywały przy pracach. Przeczytałem wszystkie. A później dużo czasu spędziłem przy samych pracach. 

 





Kiedy galeria pustoszała pozwoliłem sobie zająć chwilę autorce. (Nie lubię rozmów w tłumie a i tradycją się stało, że zazwyczaj po wernisażach wychodzę ostatni) Bardzo chętnie odpowiadała na moje pytania. W trakcie rozmowy okazało się, że lubi twórczość van Gogha, co było widać w jej pracach na płótnie. Pozostaje życzyć młodej artystce weny i rozwijania swoich pasji.

A... i na koniec wspólne zdjęcie. (oczy...?) Kiedy wracałem do domu, pomyślałem, że nie często robię sobie zdjęcia z autorami prac, choć często chodzę na wernisaże. Widocznie niektórzy mają to coś, co warto uwiecznić na dłużej.


Zdjęcia dostępne także u mnie na FB : Wernisaż Joanny Wirażki.

środa, 14 października 2015

Dzień nauczyciela w Kobielach Wlk.

14 października 2015 r. Dzień Edukacji Narodowej spędziłem w Kobielach Wielkich k. Radomska (woj. łódzkie), gdzie urodził się Władysław Reymont. 


W tamtejszym ośrodku kultury odbyło się spotkanie dla emerytowanej kadry oświaty, podczas którego dokonano otwarcia dwóch wystaw: mojego malarstwa i fotografii p. Czesława Polcyna - radomszczańskiego podróżnika. 


Jednocześnie poprowadziłem warsztaty malowania kawą. Nie wszyscy chcieli się bawić, ale.... w efekcie i tak była świetna zabawa dla wszystkich. Na spotkaniu gościł także wójt gminy Kobiele.  


W chwili wolnego zobaczyłem samą miejscowość: kościół parafialny - niestety był zamknięty;, obelisk, gdzie stał dom Reymontów, ruiny dworu wraz z parkiem dawnych właścicieli Kobiel /dwaj synowie hrabiny Marii Teresy Sobańskiej nadal żyją/ a także izbę pamięci /niewielki skansen/ w Gminnym Ośrodek Kultury i Sportu /dawniej był to młyn, wybudowany w 1924r. /



sobota, 2 maja 2015

Zapraszam na wystawę

Serdecznie zapraszam na wystawę retrospektywną pokazującą jak wygląda mój artystyczny świat, jakie były jego początki i czym się obecnie zajmuję.



To moja pierwsza wystawa w "dworku" a druga w Muzeum Regionalnym (Muzeum istnieje od 1995r.). Pierwszą w MR miałem 17 lat temu (styczeń/luty 1998), kiedy muzeum było w niewielkim budynku „Strzelca” przy ulicy 1 maja 45 a dyrektorem był Bogusław Dziedzic.
Na wystawie planuję pokazać oprócz tradycyjnego malarstwa, prace malowane kawą, prace w stylu japońskim, fotografie, rękodzieło i wiersze.

Wystawa powinna być dostępna od 8 maja, bo prace dosychają :)

Wydarzenie dostępne na FB:  Wystawa twórczości Mariusza Gosławskiego

 
Zamiast wernisażu odbędzie się  
w ramach Nocy Muzeów:

16 maja  (sobota), o 18:00 
Muzeum Regionalne w Bełchatowie, ul. Rodziny Hellwigów 11
/szczegółowy program NM wkrótce/



* Zdaję sobie sprawę, że w tym dniu/nocy wielu wyjedzie do innych muzeów, ale... gdyby ktoś nie miał innych planów na ten wieczór to serdecznie zapraszam na spotkanie.



Wszystkich zapraszam do odwiedzenia mojej strony:
www.mariuszgoslawski.blogspot.com , gdzie poczytacie o tym, co robię.

Moje prace możecie także oglądać na FB:
- malarstwo tradycyjne: Mariusz Gosławski (czarekart)
- malowane kawą: Mariusz Gosławski - malowane kawą
- inspirowane Japonią: Japońskie inspiracje
Zapraszajcie swoich znajomych i przyjaciół. A jak będziecie się wybierali na niedzielny spacer do muzeum - napiszcie - chętnie Was oprowadzę i opowiem o swoich pracach.

piątek, 3 kwietnia 2015

Zapraszam na wystawę do Zelowa

Serdecznie zapraszam na wystawę pasteli 
Mariusza Gosławskiego  

pt. "ODWAŻNE"

Na wystawie zaprezentowane zostaną najnowsze prace autora. Prace powstawały od listopada 2014 do marca 2015.

WERNISAŻ
8 kwietnia (środa), godz. 18.30
Galeria Collage
Dom Kultury w Zelowie, ul. Kościuszki 74

Cykl "odważne" to seria aktów - kobiecych i męskich - wykonanych w technice pasteli. Dlaczego "odważne" ? Przede wszystkim temat, który wcześniej w twórczości autora nie pojawiał się. A także nowe rozwiązania kolorystyczne i technika, która bardzo rzadko występuje w twórczości Gosławskiego.
 

Wystawa potrwa do końca miesiąca.

Zapraszajcie także swoich znajomych -
Wystawa pasteli Mariusza Gosławskiego pt. "ODWAŻNE"

sobota, 28 marca 2015

Wystawa w Łasku

27 marca odbył się finisaż wystawy akwareli pt. Plenerowe opowieści. Na początku było kilka zdjęć z moich wojaży plenerowych a następnie zaprosiłem wszystkich gości na spacer opowiadając o akwarelach.

Pełna fotorelacja z finisażu w bibliotece w Łasku - 27 marca 2015- https://plus.google.com/photos/104591489600525635478/albums/6131919725452882625?authkey=CLGT_veW6bz3Ag








czwartek, 26 lutego 2015

Zapraszam na wystawę do Łasku


Serdecznie zapraszam na wystawę prac 
Mariusza Gosławskiego pt. "Opowieści plenerowe"

Na wystawie zaprezentowane zostaną prace akwarelowe, powstałe podczas wielu wyjazdów plenerowych. Będzie to architektura i pejzaże m.in. Wrocławia, Jury Krakowsko-Częstochowskiej, Załęczańskiego Parku Krajobrazowego, Bełchatowa i wielu innych miejsc w Polsce.

 
Z powodu napiętego kalendarza autora otwarcia wystawy nie będzie, natomiast wszystkich serdecznie zapraszam na FINISAŻ - 27 marca o godz. 18.00. (będzie osobne wydarzenia, aby zainteresowani nie zapomnieli)

 
FINISAŻ

27 marca (piątek), godz. 18.00
Biblioteka Publiczna
im. Jana Łaskiego Młodszego w Łasku, 
ul. 9 maja 6

Zapraszajcie też swoich znajomych.

czwartek, 19 lutego 2015

Pejzaże zimowe na wystawie w Łodzi.

Od 18 lutego do połowy marca w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Andrzeja Struga w Łodzi - czytelnia - można oglądać moje 23 pejzaże zimowe w akwareli. Do tego - pierwszy raz pojawiły się moje autografy wiszące osobno - pomysł p. Andrzeja Kotkowskiego - długoletniego kierownika biblioteki - odpowiedzialnego za wystawy. /niech czytelnicy wiedzą czyje to prace / Podczas montowania wystawy odwiedzili mnie moi młodzi znajomi i bardzo miło nam się rozmawiało. Prace wiszą, księga do wpisów zostawiona, więc ... zapraszam do odwiedzin.

Zdjęcia także na FB: 
 



 

niedziela, 15 lutego 2015

Przygotowania do wystawy

Od najbliższej środy - 18 lutego mam kolejna wysrtawe w bibliotece w Łodzi. Tym razem będą zimowe pejzaże malowane akwarelą.



czwartek, 12 lutego 2015

Zapraszam na wystawę

Serdecznie zapraszam na wystawę malarstwa Mariusza Gosławskiego.
Na wystawie zaprezentowane zostaną pejzaże zimowe w akwareli (ok. 20 prac).

Miejska Biblioteka Publiczna Łódź-Śródmieście im. Andrzeja Struga
ul. A. Struga 14, Łódź

Godziny otwarcia:
Pn. 11.00 - 16.00
Wt. - pt. 10.00 - 19.00

Wystawa potrwa do końca marca.

Gdyby miał ktoś chęć się spotkać, to będę w środę wieszał prace - 18.02 ok. godz. 14.00. (w Łodzi od 10.00 - 17.00 lub do wieczora jak będą chętni na spotkanie) Najlepiej kontaktować się telefonicznie: 609-727-425

Zapraszajcie także swoich znajomych.

niedziela, 1 lutego 2015

Wystawa w Łodzi: Kwiaty

Od 29 stycznia 2015 do końca lutego w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Andrzeja Struga w Łodzi można oglądać moje kwiaty - większość to akwarele i kilka prac w stylu japońskim. Do tego - pierwszy raz pojawiły się moje autografy wiszące osobno - pomysł p. Andrzeja Kotkowskiego - długoletniego kierownika biblioteki - odpowiedzialnego za wystawy. /niech czytelnicy wiedzą czyje to prace / Podczas montowania wystawy odwiedziła nas p. Kazimiera i bardzo miło nam się rozmawiało. 59 prac do zobaczenia, księga do wpisów zostawiona, więc ... zapraszam do odwiedzin.

Zdjęcia także na FB: Wystawa w Łodzi: Kwiaty 


 


...
...
...
...

wtorek, 27 stycznia 2015

przygotowania do wystawy

Prace przygotowane na wystawę do Łodzi: 50 akwarelek, do tego 6 akrylowych (rozważam czy je zabierać, ale raczej zostawię) i ok 30 japońskich. 29 stycznia wieszam w łódzkiej bibliotece.

Zdjęcie: Prace przygotowane na wystawę do Łodzi: 50 akwarelek, do tego 6 akrylowych (rozważam czy je zabierać, ale raczej zostawię) i ok 30 japońskich. 29 stycznia wieszam w łódzkiej bibliotece.



niedziela, 25 stycznia 2015

Zapraszam na wystaw,e do Łodzi

Serdecznie zapraszam na wystawę malarstwa Mariusza Gosławskiego. Tematem przewodnim są kwiaty. Prace głównie w akwareli, choć będzie też kilka prac akrylowych i inspirowanych sztuką japońską.

Miejska Biblioteka Publiczna Łódź-Śródmieście im. Andrzeja Struga
ul. A. Struga 14, Łódź

Godziny otwarcia:
Pn. 11.00 - 16.00
Wt. - pt. 10.00 - 19.00

Wystawa potrwa do końca lutego
Gdyby miał ktoś chęć się spotkać, to będę w czwartek wieszał prace - 29.01 ok. godz. 14.00. (w Łodzi od 10.00 - 17.00 lub do wieczora jak będą chętni na spotkanie) Najlepiej kontaktować się telefonicznie: 609-727-425

Zapraszajcie także swoich znajomych.

piątek, 28 listopada 2014

spotkanie autorskie Gałużnego

 28 listopada, w piątek wziąłem udział w spotkaniu autorskim Czesława Gałużnego - sosnowieckiego artysty, które miało miejsce w Muzeum Regionalnym w Bełchatowie. Nie było wernisażu trwającej wystawy "Ona i On", którą można ogladać w muzeum, a w zamian odbyło się wspomniane spotkanie. Prace miałem okazję obejrzeć wcześniej - głównie prace olejne, choć jest kilka pasteli. Pastele Gałużnego znam z wcześniejszej wystawy, i tamte mnie zachwyciły. Te prace - gł postacie - to nie moja tematyka, choć znalazłem kilka ciekawych rozwiazań kolorystycznych /głównie prace w sepii/ i te mnie najdłużej zatrzymały.


Wracając do spotkania, przyszło niewiele osób. Promocja wydarzeń kulturalnych w mieście od dłuższego czasu leży; brak informacji, plakatów, zapowiedzi, ogłoszeń. Ja o spotkaniu jak i samej wystawie dowiedziałem się z info od znajomej na FB, a na spotkanie dostałem mejlowe zaproszenie z muzeum. Autor przeczytał swoje miniatury literackie dzieląc się swoimi przeżyciami dnia codziennego. Spotkanie w bardzo kameralnym gronie /nie było 20 osób/, ale dawało się wyczuć dość sztywną atmosferę i jakiś dystans, choć były wyjątki - pewna grupa związana z lokalnym malarzem R.R. zdawała się być wszechwiedząca, bo to w końcu ludzie związani z ASP. No cóż, takie to lokalne środowisko. Ja chwilę porozmawiałem z autorem już po spotkaniu, głównie o pracach, które wystawił. Tak normalnie, jak artysta z artystą. To miłe, że autor pamiętał mnie z FB. Na koniec wspólne zdjęcia, które zrobił dyrektor muzeum, kilka ciastek i w drogę.





 

czwartek, 6 listopada 2014

artystyczne tournee

W piątek wyruszam w artystyczne tournee
7.11 piątek - wernisaż "malowane kawą" w Lublińcu, godz. 17.00; w nocy dotrę do Rybnika (przesiadka w Katowicach, pkp odjazd 22.15)
8.11 sobota - Tsuru Japan Festiwal 2 w Rybniku - prowadzę warsztaty z malarstwa japońskiego, dwa panele dot. kultury jap. i wystawa prac japońskich i kawowych.
9.11 niedziela - Tsuru Japan Festiwal 2 w Rybniku - pokaz sumie and shodo performance, shodo body painting i warsztaty malowania kawą; ok południa wyjazd do Wrocławia (na pkp planowany dojazd godz.17.09)
10.11 poniedziałek - Wrocław - wystawa "Picasso, Dali...", spotkania z fankami i inne atrakcje. Tam się nudzić nie da.
11.11 wtorek - Wrocław i wyjazd do Bełchatowa (najpóźniej o 16.20 z pks)
12.11 środa - Łódź od rana, - wernisaż "sumi-e" w Łodzi, godz. 17.00


 Jeśli chciałby ktoś się ze mną spotkać, to piszcie sms-y lub dzwońcie: 609-727-425

niedziela, 26 października 2014

niedziela, 5 października 2014

Wystawa w bibliotece

3 października 2014 miałem prywatne otarcie swojej wystawy w bełchatowskiej bibliotece. Biblioteka nie robi wernisaży, więc mogłem zrobić takie "otwarcie" we własnym zakresie. Mimo dobrej reklamy - przynajmniej z mojej strony - ponad stu zaproszeń, mejli, telefonów, osobistych wizyt i kontaktów na FB, przyszło niewiele osób. Trochę przykro, że w mediach piszą o cyt. "znanym bełchatowskim artyście" a na otwarcie przychodzi garstka. Trochę przykro, ale co zrobić. Taki mamy lokalny odbiór sztuki. Dlatego też nie robię już wystaw w tym mieście. Wystawa w bibliotece była pierwszą, na którą mnie zaproszono. Z mojej inicjatywy nie robię już tutaj wystaw. Pokazuję swoje prace w miejscach, gdzie jest sens i warto pokazywać. Mimo wszystko było bardzo miło i sympatycznie. Były paluszki, sok, rozmowy i wspólne zdjęcie. 
A prace można oglądać do końca października.